Chwalę, oceniam, krytykuję...
Blog > Komentarze do wpisu

Frank a kredyt hipoteczny

Kurs franka waha się obecnie na poziomie 3 zł plus minus klika groszy (kurs sprzedaży z banków, bo po takim naliczane są raty kredytów, NBP podaje zaś średnie wartości). Osoby które wzięły kryty w zeszłych 2 latach poważnie odczuwają efekty taniej złotówki. Niektórym rata wzrosła nawet o 30%.
Dawno nie pisałem – nie mam wymówki. Dzisiaj trochę finansowo. Sprawa dotyczy kredytów mieszkaniowych zaciągniętych we frankach. Kurs franka waha się obecnie na poziomie 3 zł plus minus klika groszy (kurs sprzedaży z banków, bo po takim naliczane są raty kredytów, NBP podaje zaś średnie wartości). Osoby które wzięły kryty w zeszłych 2 latach poważnie odczuwają efekty taniej złotówki. Niektórym rata wzrosła nawet o 30%. Nie warto jednak tracić głowy i przewalutować teraz kredytu. Warto pamiętać, że na wielkość raty kredytowej składają się : kredyt i odsetki. Odsetki naliczane są na podstawie marży banku i liboru (kredyt w walucie) w ostatnim czasie LIBOR znacznie zmalał a to przelicza się na wysokość raty kredytowej. Kiedy następuje aktualizacja rat kredytu? To zależy od banku w jakim kredyt został zaciągnięty. W niektórych jest taka aktualizacja co 3 miesiące a w innych co 6. Jedno jest pewne, rata kredytu zmaleje.
 
Po drugie, gdybyśmy teraz przewalutowali kredyt to mielibyśmy większy kredyt do spłacenia. Dlaczego? Bo frank jest teraz droższy niż kiedyś, poza tym przewalutowania odbędzie się po kursie sprzedaży(który jest o kilka, kilkanaście procent droższy niż kurs kupna). Do spłacenia w złotówkach będziemy mieli kredyt droższy o kilkadziesiąt procent. Czysty zysk dla banku. Nie dziwcie się więc, że banki łaskawie nie pobierają opłat za przewalutowanie z waluty obcej na złotówki – zawsze na tym zarobią – i to nie mało. 

sobota, 31 stycznia 2009, kooll